ycipk-jagpyn

Wybory parlamentarne. Bilans rządów PiS. Wróblewski: "Prezes mija się z faktami" (Opinia)

4 lata przy władzy. 100 obietnic. 33 zrealizowane, 4 zrealizowane z opóźnieniem, 25 częściowo zrealizowanych, 2 zamrożone. I aż 36 obietnic niezrealizowanych. Tak prezentuje się bilans rządów Zjednoczonej Prawicy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mateusz Morawiecki, Beata Szydło, Piotr Gliński, Jarosław Kaczyński
Mateusz Morawiecki, Beata Szydło, Piotr Gliński, Jarosław Kaczyński (East News, Fot: Andrzej Zbraniecki)
ycipk-jagpyn

Jarosław Kaczyński, 18 września: "Myśmy przed wyborami, ale także w trakcie kadencji, wiele obiecali i każdy musi powiedzieć, że przynajmniej miażdżąca większość tych obietnic została wykonana".

Jarosław Kaczyński, 22 września: "To, co obiecaliśmy - zrealizowaliśmy. Jesteśmy wiarygodni".

ycipk-jagpyn

Obydwie wypowiedzi prezesa PiS to dominujący przekaz jego partii oparty na jednym słowie: "wiarygodność". Hasło to politycy partii rządzącej powtarzają jak mantrę.

Tyle że nie jest prawdą, iż PiS zrealizowało "zdecydowaną większość" obietnic wyborczych z 2015 r. i późniejszych. Ba, obóz władzy zrealizował mniej niż połowę postulatów. Na 100 sprawdzonych obietnic, najliczniejszą grupę stanowiły... obietnice niezrealizowane.

PiS zapomniało o własnym programie

ycipk-jagpyn

Raport 100 obietnic Zjednoczonej Prawicy, przygotowany przez portal DEMAGOG, pokazuje, że obraz rządów Zjednoczonej Prawicy nie jest czarno-biały.

- Zebraliśmy setkę, w naszej ocenie, najistotniejszych obietnic złożonych przez kluczowych polityków Zjednoczonej Prawicy w trakcie kampanii wyborczej, a także już podczas samych rządów. Zależało nam na tym, aby obejmowały one zróżnicowane tematy, aby odnosiły się one do rozmaitych, ale za każdym razem istotnych z punktu widzenia obywateli, dziedzin życia. W przypadku obietnic zrealizowanych, interesowała nas nie tylko sama droga ich realizacji, ale także – ich namacalne efekty, ocena zmian, które zostały w ich wyniku wprowadzone w życie - tłumaczą twórcy raportu.

Jak wyjaśniają, zweryfikowane w raporcie deklaracje polityków czerpali z rozmaitych źródeł. Podstawę stanowił Program Prawa i Sprawiedliwości z 2014 roku.

- W drugiej kolejności, zwróciliśmy się do exposé wygłoszonych przez premier Beatę Szydło i premiera Mateusza Morawieckiego. W końcu zaś, w niektórych przypadkach, zwracaliśmy uwagę na istotne publiczne deklaracje poszczególnych polityków, ogłaszane w mediach lub na konferencjach prasowych. Stan realizacji każdej z obietnic oceniliśmy według jednej z kategorii ocen: zrealizowana, zrealizowana z opóźnieniem, częściowo zrealizowana, zamrożona i niezrealizowana - dodają autorzy portalu DEMAGOG.

ycipk-jagpyn

Jakie najważniejsze obszary zapowiadanych zmian zostały przez Prawo i Sprawiedliwość zignorowane?

Dziury w każdym obszarze

Przede wszystkim ochrona zdrowia, która - jako temat - nie potrafi "przebić się" do głównego nurtu kampanijnej debaty. Być może dlatego PiS wciąż jest tak mocne w sondażach.

ycipk-jagpyn

A przecież partia rządząca - mimo zapowiedzi - ani nie zlikwidowała Narodowego Funduszu Zdrowia i składki zdrowotnej, ani nie skróciła kolejek do lekarzy. Z opóźnieniem zrealizowano obietnicę dotyczącą bezpłatnych leków dla seniorów, choć nie wszystkich.

Obiecano także darmowe leki dla kobiet w ciąży - co nie został zrealizowane. Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie z 2014 roku deklarowało także podjęcie działań na rzecz obniżenia cen leków. Jednym z nich miało być ustalenie górnego rocznego limitu wydatków ponoszonych przez pacjenta o niskich dochodach. Wysokość limitu miałaby być ustalana raz w roku w ustawie budżetowej. Niczego takiego nie wprowadzono.

Ministerstwo Zdrowia ponadto po raz pierwszy od 2003 roku nie ujawnia danych o zadłużeniu szpitali. Naukowcy z warszawskiej SGH - jak pisze OKO.press - przygotowali raport na temat sytuacji finansowej małych, powiatowych placówek. Okazuje się, że zadłużonych jest już 90 proc. z nich.

ycipk-jagpyn

W budownictwie też nie jest różowo.

Kompletną klapą okazał się program Mieszkanie+, który miał być drugim po 500+ sztandarowym projektem rządów Zjednoczonej Prawicy. Z informacji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju wynika, że dotychczas zakończono budowę - w ramach programu Mieszkanie+ - 867 mieszkań, a 663 mieszkania są w trakcie budowy. Kilka lat temu zapowiadano, że w ramach programu w 2019 r. w budowie będzie... 100 tys. mieszkań. Różnica między oczekiwaniami a rzeczywistością jest zatem widoczna aż nadto.

PiS obiecało zerowy VAT na ubranka dziecięce, czego nie wprowadzono. Podobnie jak bonu na zajęcia kulturalne i sportowe dla młodzieży, a także darmowego wstępu dla muzeów dla uczniów oraz darmowych, ciepłych posiłków w szkołach od roku szkolnego 2018/2019.

Z większych projektów nie utworzono: Narodowego Forum Przedsiębiorców, Narodowego Instytutu Wychowania, Programów Szkolnych i Podręczników, Ministerstwa Integracji Europejskiej, Centrum Współpracy Polska-Wschód ani województwa warszawskiego.

Nie wprowadzono nowego systemu finansowania mediów publicznych ani nie przeprowadzono szumnie zapowiadanej dekoncentracji mediów. Nie napisano ustawy "anty-fake news", nie uchwalono kluczowej ustawy reprywatyzacyjnej.

Nie obniżono VAT do 22 proc., kwota wolna od podatku pozostała na tym samym poziomie, nie wprowadzono premii za szybkie urodzenie drugiego dziecka, nie skrócono czasu postępowań sądowych. Nie zwiększono również - jak podaje DEMAGOG - nakładów na naukę i inwestycje. PiS nie zakazał także - wbrew zapowiedziom samego prezesa PiS - zakazu hodowli zwierząt futerkowych.

To, o czym PiS mówiło głośno w latach 2007-2015, to konieczność stworzenia i wprowadzenia tzw. Pakietu demokratycznego. Po przejęciu władzy PiS poszło w odwrotną stronę - prawa opozycji w Sejmie ograniczono, a pracę dziennikarzom utrudniono.

PiS zapomniało o obietnicy likwidacji gabinetów politycznych, a zatrudnienie w państwowej administracji za rządów PiS wzrosło. Partia rządząca nie zlikwidowała umów śmieciowych; ba, na takich umowach są zatrudnieni ludzie w ministerstwach, których szefowie najgłośniej mówili swego czas o konieczności likwidacji takich umów. Zignorowano także frankowiczów, którym PiS w kampanii w 2015 r. zobowiązał się pomóc.

To prawie 40 proc. niezrealizowanych obietnic PiS. Prezes Kaczyński, zanim znów zacznie przekonywać: "to, co obiecywaliśmy, zrealizowaliśmy", powinien zajrzeć do własnego programu sprzed lat. W końcu sam go pisał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Cały, 218-stronicowy raport "100 obietnic Zjednoczonej Prawicy" przygotowany przez analityków portalu Demagog

Michał Wróblewski dla WP Opinie

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-jagpyn

ycipk-jagpyn
ycipk-jagpyn