Trwa ładowanie...
d139zq0

Koziński: Nowy premier, stary Putin. Rosja w 2020 r. będzie chwiała światową łódką wyjątkowo mocno (Opinia)

Władimir Putin rozpoczął proces zmian w systemie władzy Rosji. Nie wiadomo, czym on się zakończy. A gdy takie zmiany dzieją się na Kremlu, Polska musi zachowywać wyjątkową czujność.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Władimir Putin
Władimir Putin (East News)
d139zq0

"Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak jak jest, wszystko musi się zmienić" - właśnie zaczynamy obserwować rosyjską wersję tego klasycznego cytatu z "Lamparta" Giuseppe Tomasi di Lampedusy. Przetasowania na najwyższych szczytach władzy w Kremlu na pewno nie są celem samym w sobie, lecz początkiem całej sekwencji zdarzeń.

Tyle że dziś nikt wie, jakiego typu sekwencja to jest. Możemy się tylko domyślać. Spróbujmy przyjrzeć się możliwym scenariuszom.

Wymiana zderzaków

Najpierw się dowiedzieliśmy o dymisji rosyjskiego rządu (jego ministrowie usłyszeli o tym jako jedni z ostatnich), potem o tym, że nowym szefem rządu zostanie Michaił Miszustin. Dotychczasowy premier (i były prezydent) Dmitrij Miedwiediew zostanie za to zastępcą szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego (jej szefem jest Putin) – ciała, którego kompetencje niedługo zostaną poważnie wzmocnione.

d139zq0

Nikt nie ma wątpliwości, że w ten sposób Putin przygotowuje operację swojej sukcesji. On sam będzie wprawdzie prezydentem do 2024 r., ale w kolejnych wyborach startować nie może. Chyba, żeby dokonał zmian w konstytucji, które mu to umożliwią. Zamiast tego woli jednak pogmerać w ustawie zasadniczej, aby kompetencje prezydenckie obniżyć, wzmocnić za to rolę parlamentu i rady bezpieczeństwa.

Musi też przebudować system władzy pod względem personalnym. Stąd wybór Miszustina. Człowiek będący blisko najwyższych kręgów władzy, ale zawsze w cieniu. Teraz Putin postawił go w świetle reflektorów – i sprawdzi, jak sobie będzie radził. Jeśli dobrze, pozostanie w grze po 2024 r. Jeśli źle, jest czas, by spróbować innego rozwiązania personalnego.

Premier ma w Rosji rolę zderzaka. Generalnie rządzi prezydent, natomiast to premier bierze na siebie zadanie komunikowania, realizowania najtrudniejszych decyzji. Jako że niedawno w Rosji podniesiono wiek emerytalny, dodatkowo gospodarka znajduje się w mizernej kondycji, nie ma podwyżek, to Miedwiediew miał niskie notowania. Miszustin będzie je miał – przynajmniej na początku – wyższe. Klasyczna wymiana zderzaków osłaniających Putina. Stary był już mocno poobijany, więc pojawił się nowy.

d139zq0

Pytanie, jaka sekwencja zdarzeń będzie po 2024 r. Czy powtórka z lat 2008-2012, gdy Miedwiediew był prezydentem, a Putin premierem? A może Putin skupi się jedynie na kontrolowaniu swojej partii oraz kierowaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i za ich pośrednictwem rządził krajem? Pewnie należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat zaobserwujemy testy możliwej konfiguracji systemu władzy.

Rozgrywki Putina dotyczą też Polski

Te przetasowania odbywają się w trakcie czterech ważnych partii, której obecnie Putin rozgrywa albo przynajmniej którym z bliska się przypatruje. Chodzi o takie kwestie jak: Białoruś, napięcie na Bliskim Wschodzie (Libia, Iran), budowa Nord Stream 2, konflikt o historię z Polską.

d139zq0

Aż trzy z tych czterech rozgrywek w ten czy inny sposób dotyczą naszego kraju. Choćby z tego powodu tak ważne jest, żebyśmy rozumieli specyfikę zmian, które zachodzą na Kremlu. Bo o ile wiadomo, że bez względu na to jak głębokie będą przetasowania, jak wiele się tam zmieni, to jedno pozostanie takie samo: głównym ośrodkiem decyzyjnym pozostanie Putin. To wiadomo – nie wiadomo tylko, jakie formalnie zajmie stanowisko po 2024 r.

Tak samo jak nie wiadomo, dlaczego akurat teraz zaatakował Polskę. Czy to działania osłonowe, które odwracają uwagę od zmian w systemie władzy? Odreagowanie frustracji wywołanej nieudaną próbą przejęcia pełniejszej kontroli nad Białorusią? Manifestacja złości z powodu opóźnień w budowie Nord Stream 2?

Każdy z tych scenariuszy jest możliwy. Tak samo jak nie można wykluczyć, że próba przerzucenia odpowiedzialności za wywołanie II wojny przez Polskę jest tak naprawdę początkiem całkowicie innej rozgrywki z naszym krajem – o której jeszcze tak naprawdę nic nie wiemy. Tym bardziej musimy czujnie przypatrywać się temu, co się dzieje za naszą wschodnią granicą.

d139zq0

Jedno nie ulega wątpliwości: w 2020 r. o Rosji Władimira Putina będziemy słyszeć bardzo dużo, jeszcze więcej niż do tej pory. Stężenie zdarzeń rozgrywających się wokół tego kraju w jednym momencie jest wyjątkowo duże. A to sugeruje napięcia, które dotkną także Polskę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d139zq0

Podziel się opinią

Share

d139zq0

d139zq0