Trwa ładowanie...

Gąsior: "Obrzydza ludziom opozycję". Co pokazały reakcje na wywiad Kolendy-Zaleskiej [OPINIA]

Dziennikarze TVN24 znaleźli się na celowniku. Powód? Tym, którzy tak pomstują na partyjną propagandę TVP, nie spodobały się ich pytania.

Share
Wywiad Katarzyny Kolendy-Zaleskiej w TVN24 okazał się niewygodny dla opozycji?
Wywiad Katarzyny Kolendy-Zaleskiej w TVN24 okazał się niewygodny dla opozycji? Źródło: East News, fot: Wojciech Strozyk/REPORTER
d33tnb9

"Przepowiedziałem, że jeszcze w drodze do pośredniaka nasi dzielni żurnaliści będą pomstować nie na zamordystów, lecz na opozycję" – napisał na Twitterze Radosław Sikorski, wbijając szpilę Katarzynie Kolendzie-Zaleskiej, która w poniedziałkowy wieczór przeprowadzała z nim wywiad w "Faktach po Faktach".

Wywiad Kolendy-Zaleskiej w TVN24. "Obrzydza ludziom opozycję"

To i tak delikatny komentarz w porównaniu z tym, co pod adresem Kolendy pada w wielu postach zwolenników opozycji. Piszą, że "chyba się sprzedała PiS", że "urządziła festiwal symetryzmu" i w sumie to może szukać sobie miejsca w TVP, bo "obrzydza ludziom opozycję".

Poszło o to, że w kilkunastominutowej rozmowie Kolenda śmiała zagadnąć Sikorskiego o skuteczność opozycji w sytuacji, gdy - jak wskazał sondaż dla WP - "efekt Tuska" minął, KO traci, a PiS zyskuje poparcie. Jak to możliwe? Jak to świadczy o działaniach Platformy? Jaki jest pomysł tej partii? Pytania wydają się naturalne, a to właśnie za nie na głowę dziennikarki TVN24 spadły gromy.

Najnowszy sondaż dla WP. Robert Biedroń niezadowolony

I za to, że zwróciła uwagę, które aktywności polityków opozycji najbardziej się ostatnio przebijały. Kolenda wspomniała o słowach Sławomira Nitrasa o "opiłowaniu katolików" z przywilejów i o Tomaszu Grodzkim, który - powołując się na przykład Danii - zaproponował radykalne zmniejszenie liczby szpitali.

d33tnb9

"Dziennikarska żenada. Styl TVPiS" - stwierdził na Twitterze były poseł PO Michał Stasiński. "Mam ochotę napisać ***** TVN" - dodał dziennikarz Jerzy Skoczylas. W innych komentarzach zarzucono dziennikarce, że powiela kolportowane przez władzę "fake newsy", choć wypowiedzi Nitrasa i Grodzkiego rzeczywiście padły i były przecież raczej wizerunkowymi problemami dla PO.

Dla kontekstu - większość rozmowy z Sikorskim dotyczyła m.in. możliwych kar finansowych wobec Polski czy groźby wyprowadzenia Polski z UE przez rząd PiS. Sama Kolenda wyliczyła: "Polski Ład to podniesienie podatków, grożą nam kary za Izbę Dyscyplinarną, mamy galopującą inflację i atak władzy na TVN". Nie jest więc tak, że próbowała przerzucić odpowiedzialność na opozycję czy wybielać rząd PiS.

A właściwie czemu nie zapytać, jak zrobiła to Kolenda, cytując Sikorskiego, "dlaczego opozycji nie udaje się przekazać Polakom, że to jest rząd, który kradnie i chce Polskę wyprowadzić z Unii?".

Niewygodne pytania Kolendy-Zaleskiej i łatka symetryzmu

Niestety okazuje się, że w głowach części fanatycznych wyborców opozycji tak stawiane pytania wywołują komunikat pod tytułem "ERROR". Albo jesteś za PiS, albo za PO. Co z tego, że jesteś dziennikarzem – jak już zadajesz pytania, to rób to tak, żeby nie było wątpliwości, w której szufladce się znajdujesz. I "nie bij w swoich", bo zestawimy cię z Holecką i pokażemy, jak łatwo jest zostać pisowskim propagandystą.

d33tnb9

Oczywiście ci sami wzmożeni komentatorzy mają dość krótką pamięć. Pytanie o skuteczność opozycji przekreśla więc np. zachwyty nad tym, że pod koniec sierpnia Kolenda pytała wiceszefa MSZ, czy mu nie wstyd za sytuację na granicy i mówiła: "pan liczy człowieczeństwo w centymetrach". Albo sytuację z zeszłego roku, gdy przerwała wywiad, bo polityk prawicy mówił, że "LGBT to nie ludzie".

Kolenda-Zaleska nie jest tutaj pierwsza. Łatkę symetryzmu dostał już dawno Konrad Piasecki, któremu właśnie dostaje się po raz kolejny, za wtorkowy wywiad z Izabelą Leszczyną z PO. Znów nie spodobały się pytania, rzekomo zbyt "napastliwe", np. o zmianę tonu Platformy, która mówiła, "niech Komisja Europejska stawia PiS pod ścianą", a dziś głosem Tuska mówi "karanie Polski nie ma sensu".

Takie niuansowanie okazuje się groźne, a Piasecki wylądował w jednym worku z Kolendą jako argument dla radykałów, że za tak antyopozycyjne postawy koncesja dla TVN może jednak się nie należy…

"Może trzeba było wytknąć Katarzynie Kolendzie-Zaleskiej, że słabi są, skoro *** [PiS] nie daje im koncesji" – dodał wymownie na Twitterze Radosław Sikorski.

d33tnb9

Wszystko to nie tylko jest smutne, ale i niepokojące, bo pokazuje szerszy obraz w dyskusji o propagandzie w mediach i partyjnym przekazie TVP. Takie reakcje jak dziś w przypadku TVN 24 sugerują, że alternatywą dla skrajnie upolitycznionej i jednostronnej TVP nie musi być wcale telewizja otwarta na różne, "uwierające" obie strony głosy.

Część zwolenników opozycji uważa, że na wojnie z symetryzmem po prostu nie ma na nią miejsca. Lepsza partyjna telewizja, byle tylko własna…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d33tnb9

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d33tnb9
d33tnb9