Trwa ładowanie...
d4i20yt

Wyniki wyborów do Sejmu przesądzą o politycznej przyszłości Grzegorza Schetyny. Wróblewski: "Dobra, zmiana" (Opinia)

Wybory parlamentarne mogą zakończyć polityczny żywot Grzegorza Schetyny jako szefa Platformy Obywatelskiej. On sam kilka miesięcy temu przyznał: "jeśli przegram te wybory, nikt następnej szansy mi nie da".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wyniki wyborów nie są satysfakcjonujące dla Grzegorza Schetyny.
Wyniki wyborów nie są satysfakcjonujące dla Grzegorza Schetyny. (East News, Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)
d4i20yt

Opozycja mówi dziś Schetynie: sprawdzam. Ogromna część PO chce zmiany lidera. I do tej zmiany dojdzie.

– Z Grzegorzem na czele Platforma nie ma prawa wygrać żadnych wyborów – mówi znany polityk PO, były członek rządu. – Senat jest robotą całej opozycji, tu nie ma zasługi Schetyny – dorzuca.

Znaczna część działaczy Koalicji Obywatelskiej ma już dość obecnego przywództwa. Ale dopiero po wyborach można usłyszeć tak mocne i jednoznaczne głosy zawodu wśród polityków. Zawodu liderem, kampanią, jej organizacją i koordynacją, a właściwie jej brakiem.

Bo to Grzegorz Schetyna wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami odpowiada za przegraną kampanię. Kluczowe decyzje, nie tylko organizacyjne – jak np. ta o udziale Lecha Wałęsy w konwencji KO, która "rozwaliła" kampanię na ostatnim jej odcinku – były podejmowane bez udziału szefa sztabu Krzysztofa Brejzy.

d4i20yt

CZYTAJ TEŻ: Polityk Platformy: Popełniliśmy błędy, a Schetyna grał ze swoją drużyną

I to ludzie Schetyny – jak np. były już szef klubu PO Sławomir Neumann, nagrany przez działaczy tej partii – zepsuli kampanię na sam koniec.

– Jeśli w ciągu trzech miesięcy nie dojdzie do zmiany, to się możemy pakować – mówi jeden z czołowych posłów Platformy. – Ktoś musi ponieść konsekwencje za ten bałagan. A za porażki odpowiedzialność ponosi lider – dorzuca rozmówca WP.

Wybory parlamentarne, potem wybory wewnętrzne. "Nikt następnej szansy mi nie da"

Schetyna jest politykiem niewybieralnym – takie przekonanie panuje w szeregach opozycji. Po 13 października jeszcze więcej osób utwierdziło się w tym przekonaniu.

d4i20yt

Lider PO odniósł osobistą porażkę w tych wyborach, przegrywając z kandydatką PiS we Wrocławiu Mirosławą Stachowiak-Różecką. – To jest kompromitacja, katastrofa. Schetyna dostaje baty u siebie i to jeszcze po tym, jak zmył się z Warszawy w obawie przed przegraną z Kaczyńskim. To jest lider? – pyta retorycznie polityk PO.

Rozmawiamy o badaniach, które wskazują, że Schetyna nie jest akceptowany przez elektorat opozycji. Wyborcy Platformy uważają, że obecny lider PO powinien odejść i ustąpić miejsca innym.

Nawet niemieckie media po przegranej Schetyny pisały, że polityk ten jest – jak to ujął "Der Spiegel" – "katastrofalnie nielubiany". Zdaniem "Die Welt" PO działała w tej kampanii "bez wiary i pomysłów, a jej szef nie był w stanie dorównać Jarosławowi Kaczyńskiemu".

d4i20yt

– Skoro naszych dziennikarzy Grzesiek ma gdzieś, niech poczyta chociaż niemieckich – śmieje się poseł, który cytuje nam te fragmenty.

Schetyna East News
Schetyna

Ale po stronie PO do śmiechu nie jest. Już wkrótce ma dojść tam do przegrupowań. Mimo sukcesu opozycji w Senacie, Platforma – jako partia samodzielna – jest ugrupowaniem dziś słabym, niezdolnym do choćby zbliżenia się w poparciu do PiS.

Jeśli Platforma myśli jeszcze o pokonaniu Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych wyborach, musi zmienić formułę działania, a w pierwszej kolejności - przywództwo.

d4i20yt

Kilka miesięcy temu sam Schetyna zarzekał się: "Nikt mi nie da przegrać tych wyborów. Nikt mi nie da następnej szansy".

W wyborach na szefa PO w styczniu Schetyna jednak prawdopodobnie znów podda się weryfikacji, choć są i tacy, którzy twierdzą, że zrezygnuje ze startu. W każdym razie chętni do przejęcia sterów w partii się znajdą. Z obecnym przywództwem Platforma daleko nie zajedzie.

Michał Wróblewski dla WP Opinie

d4i20yt

Podziel się opinią

Share

d4i20yt

d4i20yt