Trwa ładowanie...

Odtajnione szyfrogramy MSZ: wyniki wyborów 1989 r. były dla władzy zaskoczeniem

Z upublicznionych przez MSZ szyfrogramów, wysyłanych w 1989 r. do placówek zagranicznych, wynika, że komuniści nie spodziewali się klęski w wyborach czerwcowych. "Wyniki wyborów były pewnym zaskoczeniem" - napisano w szyfrogramie z 10 czerwca 1989 r.

Share
Odtajnione szyfrogramy MSZ: wyniki wyborów 1989 r. były dla władzy zaskoczeniemŹródło: PAP, fot: Adam Hawałej
d1ajpg8

Zaprezentowany przez MSZ zbiór odtajnionej dokumentacji obejmuje 53 szyfrogramy okólne (tzw. okólniki), pisma wysyłane z centrali resortu w Warszawie do placówek zagranicznych - ambasad, konsulatów, misji oraz przedstawicielstw. Dokumenty zostały wytworzone zarówno przez ministerstwo, jak i Wydział Międzynarodowy KC PZPR.

Szyfrogramy pochodzą z okresu styczeń-czerwień 1989 r.; najwcześniejszy jest datowany na 14 stycznia, najpóźniejszy - na 20 czerwca, a więc już po pierwszych częściowo wolnych po wojnie wyborach parlamentarnych, które zapoczątkowały demokratyczne przemiany w Polsce.

Jak tłumaczył dziennikarzom historyk MSZ Piotr Długołęcki, odtajnione dokumenty dowodzą, że PZPR nie miała żadnej ochoty na oddawanie władzy, "szła do rozmów z opozycją przekonana, że w zasadzie nic się nie zmieni".

d1ajpg8

"'Okrągły stół' jest wydarzeniem historycznym, lecz jednorazowym. Celem jest nowoczesne państwo, w którym jest miejsce dla opozycji" - informuje szyfrogram z 3 marca 1989 r. W innym dokumencie, datowanym na 7 kwietnia, dodano, że Okrągły Stół "podnosi polityczną 'atrakcyjność' Polski wobec partnerów zagranicznych (...), zwiększa kredyt zaufania politycznego dla Polski na arenie międzynarodowej".

Długołęcki tłumaczył, że poprzez uczestnictwo w rozmowach Okrągłego Stołu partia komunistyczna miała nadzieję na "wessanie Solidarności do systemu"; nie spodziewała się natomiast zupełnie klęski wyborczej. Poprzez rozmowy z opozycją - mówił badacz - komuniści zamierzali wygasić strajki w Polsce, które wybuchały od 1988 r., ale liczyli także korzyści ekonomiczne. Legalizacja Solidarności - tłumaczył badacz - miała nie tylko przynieść "lepszą prasę na Zachodzie", ale ułatwić kontakty gospodarcze, zapewnić nowe kredyty.

Działacze partyjni - podkreślił Długołęcki - zdawali sobie jednak sprawę z niepokojów, jakie Okrągły Stół wzbudzał wśród ekip rządzących w innych krajach bloku wschodniego. Aby uspokoić sytuację w Warszawie organizowano spotkania z ambasadorami państw socjalistycznych, które prowadził zazwyczaj Józef Czyrek, b. minister spraw zagranicznych, członek Biura Politycznego KC PZPR. "Tłumaczył on ambasadorom, że absolutnie nie mamy zamiaru zmieniać systemu, że wybory są po to, żeby zapewnić większość koalicji rządowej, że nie jest to wyprzedaż socjalizmu, lecz jego umacnianie" - wyjaśnił Długołęcki. Jak dodał, MSZ wysyłał instrukcje także do placówek w krajach kapitalistycznych zapewniając, że "Polska prowadzi reformę, że się demokratyzuje, że jest szerokie porozumienie społeczne".

Depesza z Londynu do Warszawy z19 marca 1989 r. - jedna z ujawnionych 2 czerwca. W opracowanych materiałach nr 119
Depesza z Londynu do Warszawy z19 marca 1989 r. - jedna z ujawnionych 2 czerwca. W opracowanych materiałach nr 119

Depesza z Londynu do Warszawy z19 marca 1989 r. - jedna z ujawnionych 2 czerwca. W opracowanych materiałach nr 119 fot. MSZ

d1ajpg8

Odtajnione szyfrogramy ukazują także przygotowania aparatu władzy do wyborów czerwcowych. W pismach wysyłanych przez MSZ kampanię wyborczą prowadzoną przez Solidarność określono jako "natarczywą i agresywną", łamiącą porozumienia Okrągłego Stołu.

W szyfrogramie z 10 czerwca centrala MSZ poinformowała zagraniczne ambasady o wynikach pierwszej tury wyborów. "Wyniki wyborów były pewnym zaskoczeniem dla koalicji, spodziewaliśmy się korzystniejszych. Są one wyrazem nastrojów panujących w kraju. Głosowano na symbole, a nie na osoby" - podkreślono w dokumencie.

Jak stwierdzono, "w Polsce powstaje nowy układ sił o cechach trwałości z udziałem silnej opozycji w parlamencie; będzie on odtąd stałym elementem życia politycznego. Nadrzędny interes narodowy wymaga, by doszło do współpracy między koalicją a opozycją".

Przyczyn klęski wyborczej - tłumaczył Długołęcki - komuniści dopatrywali się w wadliwej ordynacji wyborczej i niemiarodajnych sondażach przed wyborami, które nie wskazywały na tak spore poparcie społeczne dla Solidarności. "Wyniki wyborów okazały się jeszcze gorsze, niż partia oczekiwała" - skomentował historyk MSZ.

Wszystkie odtajnione przez MSZ szyfrogramy, a także film "25 lat wolności" opowiadający o przemianach w Polsce po upadku komunizmu, można obejrzeć na stronie internetowej MSZ - www.msz.gov.pl.

d1ajpg8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ajpg8