WP

Nie jesteś chrześcijaninem? Błąd, to chrześcijanie są najlepszymi Polakami

Ostatnie dni obfitowały w wydarzenia ekscytujące. Polscy siatkarze pokonali w porywającym stylu Serbię. Jarosław Kaczyński wytropił sędziów nienawidzących Polskę i Polaków. W Gdyni pokazali "Kler". Wreszcie abp Stanisław Gądecki ogłosił, kto jest najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kwiecień 2016 roku, Poznań. Uroczystości 1050 rocznicy Chrztu Polski. Abp Gądecki udziela komunii św. Jarosławowo Kaczyńskiemu.
Kwiecień 2016 roku, Poznań. Uroczystości 1050 rocznicy Chrztu Polski. Abp Gądecki udziela komunii św. Jarosławowo Kaczyńskiemu. (East News, Fot: Jakub Walasek/REPORTER)
WP

Kler – to słowo w Polsce jest bodaj najczęściej powtarzanym w ostatnich dniach. Dlatego, jakby wiedziony nakazem chwili – po tygodniach milczenia w sprawach ważnych dla państwa - głos zabrał metropolita poznański abp. Stanisław Gadecki.

Arcybiskup mówi, kto jest najlepszym obywatelem RP

Jeśli sądzicie, że hierarcha nawiązał w swojej wypowiedzi do filmu "Kler" Wojtka Smarzowskiego, ukazującego polskich księży w nie najlepszym świetle, mylicie się. Tego nie zrobił i zapewne nie zrobi w dającej się przewidzieć przyszłości. Arcybiskup - za pośrednictwem KAI - podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat tego, kto jest jego zdaniem najlepszym obywatelem. Ale oddaję już głos przedstawicielowi kleru.

WP

- Kto jest wolny jako chrześcijanin i nie poddaje się tym dążeniom przyziemnym tego świata, ten jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej – stwierdził abp Gądecki.

Jak widać pola do polemizowania z tą tezą duchowny nie pozostawił zbyt wiele. Po prawdzie, to w ogóle nie zostawił. Bo odczytując ją literalnie, to choćbyś się kochany ateisto, świadku Jehowy, żydzie czy muzułmaninie starał ze wszystkich sił, to chrześcijanin i tak będzie lepszym Polakiem od ciebie.

Jakieś światełko w tunelu? Niewielkie, a wcale nie jestem pewien czy to światełko, to przypadkiem nie światła nadjeżdżającej lokomotywy.

Skąd ta mowa o światełku? Abp Gądecki powiedział też, że: "Być człowiekiem wolnym w wolnym państwie to znaczy być człowiekiem, który nie poddaje się złu. Co jest niezwykle trudne, dlatego, że dźwigamy w sobie dziedzictwo grzechu pierworodnego, czyli skłonność zarówno do dobra jak i zła. Często ta skłonność do zła bierze górę, a każdy kto się poddaje złu jest niewolnikiem zła, jak mówi św. Paweł".

WP

Prezes PiS czyta filozofów

I w tym momencie możemy płynnie przejść do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Znacie słowo "ojkofobia"? Przepraszam, jeśli nie doceniam waszej wiedzy, wszak nie każdy czyta na śniadanie dzieła filozofów. A prezes PiS czyta i słowa ojkofobia użył w odniesieniu do polskich sędziów. A nie były to słowa przyjemne. Dlaczego, najlepiej wyjaśni sam Jarosław Kaczyński.

- Szczególnym rysem sytuacji na ziemi warmińsko-mazurskiej są pojawiające się roszczenia ze strony dawnych właścicieli, i są sądy, które nie stają po stronie Polaków, tylko po stronie tych, którzy Polakami nie są. W każdym razie w pewnym momencie z tej polskości zrezygnowali – mówił Kaczyński w Olsztynie. – Ojkofobia, czyli niechęć czy nawet nienawiść do własnej ojczyzny i narodu, to jedna z chorób, która dotknęła część sędziów i która prowadzi do nieszczęść.

Jak widać słowa abpa Gądeckiego można by w tej sytuacji interpretować dwojako – w zależności od punktu wiedzenia – albo złu poddał się prezes PiS potępiając i krzywdząc tym samym, Bogu ducha winnych sędziów (ich "przewiną" było to, że stosowali obowiązujące prawo), albo złu poddali się sędziowie. Powinni nie patrzeć na przepisy, a orzekać po myśli Polaków, tym bardziej jeśli ci Polacy byli chrześcijanami. To jednak materiał na szerszą rozprawę filozoficzną, a nie na komentarz.

WP

Przy okazji wystąpienia w Olsztynie jedno tylko oddam Jarosławowi Kaczyńskiemu. W swoim wskazywaniu wrogów narodu jest coraz bardziej precyzyjny. To już nie ogólne słowa, że ktoś stoi "tam gdzie stało ZOMO" albo mówienie, że kto nie z PiS ten jest zdrajcą. To było już pokazywanie palcem konkretnej grupy rodaków, gorszych od innych. Niegodnych. Brawo prezesie, czytasz filozofów i robisz postępy. Tak trzymać. Nie polecam tylko wystąpień Heideggera z lat 30-tych.

Zacisnę zęby i będę dalej kibicował naszym

Na koniec wrócę do tego, od czego zacząłem. Od ekscytującego meczu Polska-Serbia. Zanim nie przeczytałem słów abp Gadeckiego, cieszyłem się jak dziecko z wygranej naszych.

Teraz zastanawiam się, czy jako gorszy obywatel miałem do tego prawo. Czuję się jak pod-Polak, że wyrzucałem ręce w górę po każdej udanej akcji. Mój entuzjazm dla zwycięstwa reprezentacji mojej Ojczyzny i tak był mniej wart niż radość pierwszego z brzegu chrześcijanina. Muszę się bardziej postarać.

WP
Polub WP Opinie
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.
WP