Qaqwqwrqw

Marzec '68 - wiec studentów Uniwersytetu Warszawskiego pociągnął protesty w całej Polsce

8 marca br. mija 46 lat od wiecu studentów na Uniwersytecie Warszawskim, który pociągnął za sobą falę protestów w całym kraju. Był początkiem wydarzeń Marca 1968 roku, czyli kryzysu politycznego, związanego z niezadowoleniem społeczeństwa oraz walką wewnątrz rządzącej PZPR. Partyjne rozgrywki toczyły się w atmosferze antysemickiej i antyinteligenckiej propagandy. W jej wyniku z kraju wyemigrowało kilkanaście tysięcy obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marzec 1968 - zamieszki na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie
Marzec 1968 - zamieszki na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie (PAP, Fot: CAF/ Tadeusz Zagoździński)
Qaqwqwrqw

Wiec studentów uniwersytetu został zorganizowany na znak protestu przeciwko decyzji władz o zdjęciu ze sceny Teatru Narodowego "Dziadów" Adama Mickiewicza, uznanych przez władze PRL za spektakl o wymowie antyradzieckiej. Protest był również reakcją na relegowanie z uczelni dwóch studentów Adama Michnika i Henryka Szlajfera.

Uczestnicy wiecu w Warszawie domagali się przywrócenia swobód twórczych i zniesienia cenzury. Do akcji na terenie uczelni wkroczyły oddziały milicji i ORMO - Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Wielu studentów zostało pobitych, doszło do licznych aresztowań. Protesty objęły także inne ośrodki akademickie. Do studentów przyłączyły się środowiska intelektualistów, część młodych robotników i młodzież szkolna. Wspólnym żądaniem był postulat zniesienia cenzury oraz "dyktatury ciemniaków", którego to określenia użył Stefan Kisielewski wobec rządzących.

Jednak w marcu 1968 roku propaganda przeciwstawiała robotników - inteligencji. W całym kraju partia organizowała w zakładach pracy wiece, na których tak zwani "zwykli obywatele" opowiadali się przeciwko "wichrzycielom". Masówki odbywały się pod hasłami: "Studenci do nauki, literaci do pióra!", "Ukarać prowodyrów!", czy "Syjoniści do Syjonu!"

Qaqwqwrqw

Bezpośrednio po wybuchu protestów rozpoczęła się brutalna kampania propagandowa przeciwko ich uczestnikom i osobom, które je poparły. Protesty studenckie potępiły we wspólnym oświadczeniu opublikowanym w prasie, radiu i telewizji kierownictwa organizacji młodzieżowych: ZMS, ZHP i ZSP. Podkreślano, że ich inspiratorami były osoby pochodzenia żydowskiego.

W wyniku antysemickiej kampanii wyemigrowało kilkanaście tysięcy polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Wygnańcami często byli ludzie zasłużeni dla polskiej nauki i kultury. Emigrowali filmowcy i reżyserzy - Aleksander Ford i Jerzy Toeplitz, literaci - Sławomir Mrożek, Henryk Grynberg i Krzysztof Gruszczyński. Świat nauki został zubożony o wielu profesorów akademickich i asystentów. Z prasy, radia i telewizji usunięto około 800 osób.

Bunt młodzieży i brutalna reakcja władzy uświadomiły społeczeństwu słabość marksistowskiej ideologii i spowodowały odejście od niej części inteligencji oraz dużej grupy dotychczasowych zwolenników. Marzec'68 był jednym z etapów formowania się demokratycznej opozycji.

Komunistyczne władze stłumiły protesty siłą. Aresztowano kilka tysięcy osób, w kilku uczelniach rozwiązano niektóre kierunki studiów, a duże grupy młodzieży wcielono do wojska. Według historyków, Marzec'68 był protestem całego pokolenia. Sponad 2700 osób zatrzymanych przez milicję, studenci stanowili mniej niż, jedną czwartą.

Qaqwqwrqw
Polub WP Opinie
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw