Trwa ładowanie...
d2bh56n

Giertych przewrotnie gratuluje Kuchcińskiemu. "Poradził sobie z brutalnym skokiem na kasę"

Nastał wreszcie dzień zwycięstwa. Całe 40 dni czekaliśmy na to, aby pan Marszałek poradził sobie z tymi, którzy brutalnym skokiem na kasę próbowali wyrwać łupy dobrej zmianie - pisze Roman Giertych w liście do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Roman Giertych gratuluje marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu zwycięstwa nad niepełnosprawnymi
Roman Giertych gratuluje marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu zwycięstwa nad niepełnosprawnymi (East News, Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER)
d2bh56n

Szanowny Nasz Marszałku!

Yes, yes, yes - tak powiedziałby premier Marcinkiewicz. Nastał wreszcie dzień zwycięstwa. Całe 40 dni czekaliśmy na to, aby pan Marszałek poradził sobie z tymi, którzy brutalnym skokiem na kasę próbowali wyrwać łupy dobrej zmianie. A niedoczekanie ich! Miałoby zabraknąć na naszych kochanych arystokratów, którzy sprzedają obrazy podarowane Narodowi? Miałoby zabraknąć na nagrody? Na drugie pensje dla pisowskich radnych? Na ochronę prezesa? Na wyjazdy pani Anders i loty premier Szydło? Na imprezy Misiewicza? Na o. Rydzyka? Na nowe areszty w budowie? Na milionowe pensje kuzynów posłów w spółkach? Na szkolenie z PR dla Marszałka? Na skórę w fotelach samolotów dla VIP? Na gazety prawicowe? Na kupioną podwyżkami Policję?

Tak. Te wszystkie fundamenty władzy Partii i Rządu były zagrożone poprzez żądzę ( nie bójmy się tego słowa) pieniędzy emanującą z każdego słowa tych pazernych matek i ich chciwego potomstwa. Zwycięstwo, które odniósł Pan Marszałek stawia pana w jednym szeregu polskich wodzów i zwycięzców. Pana godny poprzednik - Marszałek Śmigły-Rydz byłby z Pana dumny.

d2bh56n

Zastanawiając się co było tym czynnikiem przesądzającym o zwycięstwie (zawsze jest taka mała rzecz, która decyduje o wiktorii) myślę, że kluczowym było odcięcie ich od pryszniców. Po szeregu wspaniałych, drobnych przewag (zakaz spacerów, otwierania okna, pokazywania pocztówek, korzystania z wind), to ta jedna kluczowa decyzja pana Marszałka była przesądzająca o tym, że okupanci, którzy jak słusznie powiedziała poseł Pawłowicz swoim smrodem urazili wrażliwe powonienie posłów, musieli ugiąć się przed konsekwencją i siłą pana Marszała.

I dziś może Pan po tym szalonym pojedynku zejść tak dumny, jak wczoraj Karius po wspaniałym, bramkarskim występie w barwach Liverpoolu. Zasłużył się Pan u prezesa i u tych wszystkich, których kasa była zagrożona przez nieodpowiedzialną i brutalną pazerność niepełnosprawnych. Działacze PiS słusznie o Panu mogą powiedzieć: cześć i chwała bohaterowi na miarę naszych czasów i możliwości - marszałkowi Kuchcińskiemu!

PS. Wydałbym jeszcze zarządzenie, że o kulach po Sejmie może chodzić tylko prezes. Bo jak będą inni, to może się ON poczuć, że go przedrzeźniają. A wtedy mógłby być na Pana zły.

d2bh56n

Podziel się opinią

Share
d2bh56n
d2bh56n