ycipk-36hdmn

Biskup: "Czas i polityka. Która partia wygrywa stracie z czasem?" (Opinia)

W strategiach działania partii politycznych i planowania kampanii wyborczych kluczową rolę odgrywa czas. Czas na podjęcie decyzji, czas na działanie, czas na komunikację, na odkrycie kart. Dziś, kiedy obieg informacji jest bardzo szybki, wręcz błyskawiczny, czas w polityce może jest jednym z czynników mogącym przesądzić o sukcesie lub porażce konkretnych projektów. Ostatnie dni to niejako zamrożenie ostrego starcia politycznych graczy i poświęcenie czasu na przygotowanie kolejnych strategicznych posunięć. Komu sprzyja czas?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Donald Tusk sprawia cały czas wrażenie politycznej postaci 'hamletyzującej'"
"Donald Tusk sprawia cały czas wrażenie politycznej postaci 'hamletyzującej'" (East News)
ycipk-36hdmn

Najważniejszą sprawą, na której w tej chwili koncentrują się partyjni stratedzy, są wybory prezydenckie i kandydaci, których wyłanianie właśnie trwa. W tej sprawie czas działa zdecydowanie na korzyść tych zdeklarowanych i jasno stawiających sprawę swojej kandydatury. Potrzeba czasu, aby taką kandydaturę wypromować. Szczególnie dotyczy to mniej znanych kandydatów.

Potrzeba również czasu na zorganizowanie kampanii wyborczej i dotarcie do różnych wyborców z różnych środowisk i wielu miejsc w Polsce. Z mniejszych partii politycznych już prawie oficjalnie zgłosili swoje kandydatury Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Biedroń. Obaj, wzmocnieni względnie dobrymi wynikami swoich ugrupowań w wyborach parlamentarnych, będą chcieli dać się ponieść tej fali i osiągnąć dobry wynik. Czas działa zatem na ich korzyść.

W dość trudnej sytuacji jest Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska. Po wyniku wyborczym niższym od oczekiwań, nastroje wewnątrz partii prowadzą po pierwsze do rozważań o zmianie przywództwa, a dopiero później do wyboru kandydata na prezydenta. Szansę dla siebie widzą różne frakcje, w tym środowisko młodych polityków PO. Zadeklarowaną kandydatką na prezydenta jest Małgorzata Kidawa-Błońska, ale mówi się również o Rafale Trzaskowskim, czy Borysie Budce.

ycipk-36hdmn

Zobacz też: Brudne buty w Sejmie. "Nowy poseł chce się wyróżnić za wszelką cenę"

Donald Tusk jak Hamlet?

Nie pomaga również Donald Tusk, który sprawia cały czas wrażenie politycznej postaci "hamletyzującej" i czekającej na kolejne zaproszenia do odegrania roli wybawiciela opozycji i kraju. Przypomnijmy jednak, że taka rola w wyborach do europarlamentu się nie powiodła. Sondowanie powrotu Tuska do krajowej polityki, które trwa już od dłuższego czasu, nie nastraja optymistycznie, a powrót do ewentualnej sytuacji przegranej w wyborach prezydenckich (jak z Lechem Kaczyńskim), nie sprzyja podjęciu takiej decyzji.

I chociaż Tusk miałby nad innymi kandydatami przewagę większej rozpoznawalności, to jednak ma on dość duży elektorat negatywny, za sobą dwukrotne premierostwo i odejście przy dość niskich notowaniach rządu i osobistych oraz nie do końca sprzyjające badania opinii publiczne, w których nie jest postrzegany jako faworyt tych wyborów. Czekanie do kolejnych dat, premiery książki innych wydarzeń może być dla części opinii publicznej i samych działaczy nieco nużące.

ycipk-36hdmn

Donald Tusk liczy cały czas na swój czar z pierwszych lat premierostwa, ale od tamtego czasu był bardzo daleko od codziennego polskiego życia politycznego, a Polska i Polacy również bardzo się zmienili jeśli chodzi o zachowania wyborcze i ich wzorce. Oczywiście kampania może zmienić wszystko, ale czy Tusk chciałby podjąć taką rękawicę i takie ryzyko? Dla PO–KO czas działa więc na niekorzyść.

Zagrożenie dla Andrzeja Dudy

W ciekawej sytuacji jest urzędujący Prezydent RP i kandydat Prawa i Sprawiedliwości na ten urząd Andrzej Duda. Cieszący się dość dużym i stabilnym zaufaniem społecznym polityk, przy stosunkowo niedużym elektoracie negatywnym, jest zdecydowanym liderem sondaży przedwyborczych. Niektóre dają mu nawet zwycięstwo w pierwszej turze.

Zdecydowanym zagrożeniem dla niego jest polaryzacja wyborcza i takie podziały na scenie politycznej, które nie pozwoliłyby mu w drugiej turze uzyskać ponad połowy poparcia głosujących. A to jest w wyborach prezydenckich najważniejsze. Trzeba bowiem wybić się ponad tradycyjny elektorat własnej partii politycznej. Duda już raz to zrobił, ma szansę na powtórkę, a do tego ma dobry kontakt z wyborcami, nie uchyla się od spotkań i odwiedzin w każdym zakątku kraju i już zadeklarował start w wyborach. Czas działa zatem na jego korzyść.

ycipk-36hdmn

W wyborach prezydenckich, czwartych wyborach w wyborczym "czwórskoku", czas będzie liczył się może nawet bardziej niż w innych. Wszak ich trudność polega na tym, że okręgiem wyborczym jest cała Polska. Jest to wyzwanie organizacyjne i logistyczne, na sprostanie któremu potrzeba właśnie czasu. Kto go wykorzysta najlepiej i nie będzie go marnotrawił? Czas pokaże.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Opinie
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-36hdmn

ycipk-36hdmn
ycipk-36hdmn