ycipk-hy4hu9

Wiktor Świetlik: "Klaudia Jachira idzie do parlamentu. Nadciąga sejmotainment" (Opinia)

Kłótnia o to, czy bardziej demokracji zagrażają rządy narodowe czy komisarze europejscy jest jałowa. Wykończy ją Klaudia Jachira – polityk nowej generacji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Klaudia Jachira - kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu
Klaudia Jachira - kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu (Agencja Gazeta, Fot: Krzysztof Ćwik)
ycipk-hy4hu9

Poseł PO Sławomir Nitras przeprosił za zachowanie jednej z kandydatek na posłankę, a nawet wyraził coś w rodzaju żalu, że znajduje się ona na listach Koalicji Obywatelskiej. Cóż się mogło stać takiego? Przecież sam Sławomir Nitras przyzwyczaił nas do co najmniej ekscentrycznych zachowań, i to w tak poważnej instytucji, jaką powinien być gmach Sejmu.

Jak okazuje się, zdołała tego dokonać Klaudia Jachira, jak się przedstawia - "dyplomowana aktorka”. Do tej pory znana z prezentowania w internecie dość oryginalnych przemyśleń, a nawet utworów muzycznych. Obecnie, numer trzynasty na stołecznej liście Koalicji. Pani Klaudia sfotografowała się z przyjaciółmi na tle pomnika poświęconego m.in. Armii Krajowej i napisu „Bóg Honor Ojczyzna” z transparentem: „Bób, Hummus, Włoszczyzna”. Jak potem wytłumaczyła - chciała skończyć ze szkodliwym nacjonalizmem i zachęcić Polaków do zdrowej diety.

"Polityczka” nowej generacji

ycipk-hy4hu9

W ciągu ostatnich lat wielokrotnie słyszeliśmy, że ktoś w Polsce chce skończyć z parlamentaryzmem. Właściwie to zawsze z demokracją przedstawicielską i jej najważniejszym organem – Sejmem, chcą zawsze skończyć rządzący. Zdaniem opozycji.

Donald Tusk zagrożeniem dla Jarosława Kaczyńskiego? Jadwiga Staniszkis komentuje

Za rządów PO politycy prawicy podnosili lament, że to już koniec parlamentaryzmu. Teraz z kolei politycy opozycji lecą solidarnym przekazem mówiącym, że "jak PiS wygra to więcej wyborów już nie będzie”.

ycipk-hy4hu9

Zresztą trend – by straszyć przeciwnikiem, szczególnie tym konserwatywnym – jako przyszłym grabarzem demokracji, jest globalny. Prawica z kolei lubi zagrożenie dla demokracji przypisywać ponadnarodowym i globalnym organizacjom. Na przykład Komisji Europejskiej.

Parlamentaryzm ma jednak zupełnie inne zagrożenie przed sobą. Albo szansę, zależy jak patrzeć. Jego przyszłość wyznacza "polityczka” nowej generacji – Klaudia Jachira. A także rzesze tak zwanych influencerów. Nowy świat, gdzie nie weryfikuje się kompetencji, życiorysów, programów, a zdolność przyciągnięcia uwagi. Gdzie równy sukces może odnieść utalentowany popularyzator nauki, jak i "instagramerka”, która zasłynęła numerkiem z autobusem raperów.

Ten nowy świat dobrze ilustruje zaczerpnięty z Twittera dialog:
- Kim jesteś?
- Modelką.
- Dla jakich projektantów pracujesz?
- Na Instagramie? A ty kim jesteś?
- Snajperem.
- W jakiej jednostce?
- W "Call of Duty”.

ycipk-hy4hu9

Oddech konkurencji

Klaudia Jachira jest jak złotowłosy chłopiec z powieści Philipa K. Dicka, który nie znał w ogóle przeszłości, ale wiedział co się stanie za chwilę. Nową generacją polityka parlamentarnego. Rzesze takich jak ona zamienią parlamenty w kolejne przedstawienie, odnogę rozrywki. W mediach od ładnych kilku lat funkcjonuje pojęcie infotainmentu – redukcji informacji do rozrywki, wygłupów czy zabawy.

Teraz czas na sejmotainment. Tylko czemu oburza się właśnie ten polityk, który znany jest z nagrywania osobliwych filmików w parlamencie, który przywódcy konkurencyjnej partii wręczał bucik dziecięcy, którego koleżanka śpiewała piosenki podczas "okupacji Sejmu”?

ycipk-hy4hu9

To proste. Zawodowi politycy czują ducha czasu, ale jako youtuberzy są jednak amatorami. Boją się konkurencji ze strony zawodowców, którzy przyjdą i ostatecznie zaorają zarówno ich, jak i resztki normalnego, godnego parlamentaryzmu.

Wiktor Świetlik dla WP Opinie. Autor jest dziennikarzem i redaktorem naczelnym Trzeciego Programu Polskiego Radia

Polub WP Opinie
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-hy4hu9

ycipk-hy4hu9
ycipk-hy4hu9