Trwa ładowanie...
d1agooi
Premier Mateusz Morawiecki o aferze bananowej: "Średnio się tym interesowałem"

Premier Mateusz Morawiecki o aferze bananowej: "Średnio się tym interesowałem"

Już dawno o żadnym dziele sztuki nie mówiło się w Polsce tyle, co ostatnio o pracach Natalii LL. Chodzi o film i serię zdjęć, na których, w latach 70., artystka uwieczniła dziewczynę jedzącą banana. Prace w zamyśle miały być bardzo zmysłowe. Kiedy ostatnio zasłonięto je, by nie gorszyły młodzieży, w mediach społecznościowych rozpętała się burza. Co na to premier Morawiecki? - Średnio się tym interesowałem - stwierdził ku zaskoczeniu Tomasza Machały i Marcina Makowskiego. Czy polityka nie interesuje wolność słowa i sztuki? - To jest temat trzeciorzędny. Jestem absolutnie przekonany, że mój znakomity współpracownik pan Gliński ma wolność sztuki bardzo głęboko w sercu - podsumował aferę Mateusz Morawiecki.

Banan stał się ostatnich kilku dniRozwiń

Transkrypcja:

Banan stał się ostatnich kilku dniach symbolem aktu polityczne Chodzi o wycofanie Muzeum w przywróceniu pani pracuje Nie polega na takim Sugestywny spożywanie tego banana opozycja Mówi że to jest Egzemplifikacja rządów prawa jest prawie Najpierw coś się wycofuje potem Się przewraca Generalnie cierpi na tym wolność słowa i te protesty właśnie z tymi bananami Które były na jednym z tych wycofanych dzieł Sztuki 4 fotografii Posłużyły właśnie kotaki Manifest Żyjecie sztukę w każdym aspekcie Szczerze mówiąc Średnia 7 interesowałem Nitro wiem premiera Rzeczypospolitej wolność Słowa i sztuki bardzo mnie wolność słowa i sztuki interesuje jest na pewno ogromna wolność słowa i sztuki Jakie wcześniej Dawno nie Bywało tak że to Jedna firma trzeciorzędne Jasne to tylko tylko żeby się upewnić Do pytam Czy jest pan Premier Absolutnie przekonany Że pana Wicepremier minister kultury Tą troskę o wolność sztuki Ma tak samo jak pan głęboko w sercu Jestem absolutnie przekonany że mój Znakomity współpracownik ma Piotr Gliński Wolność sztuki Bardzo bardzo głęboko w sercu i Absolutnie tak na to patrzę
d1agooi
d1agooi