Javier Solana: Odważna strategia dla Europy

Europa musi teraz znaleźć swoje miejsce w wyścigu wielkich mocarstw i stać się negocjatorem w konfliktach u swoich wschodnich i południowych granic. W samej Unii też zaszły istotne zmiany: sprzeciw wobec wzmocnienia Unii zdaje się narastać, co potwierdza głosowanie za Brexitem oraz głosy dochodzące z Grupy Wyszehradzkiej - pisze Javier Solana, były sekretarz generalny NATO. Artykuł w języku polskim ukazuje się wyłącznie w WP Opiniach, w ramach współpracy z Project Syndicate.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Javier Solana: Odważna strategia dla Europy
(AFP, Fot: GEORGES GOBET)
WP

W czasie, kiedy problemy się nawarstwiają - jak obecnie w Europie, gdy chwilę po tym, jak Wielka Brytania podjęła decyzję o wyjściu z Unii Europejskiej, doszło do nieudanego zamachu stanu w Turcji - często skupiamy uwagę na wydarzeniach bieżących, a wcześniejsze problemy wydają nam się mniej istotne i w rezultacie o nich zapominamy. Przez wiele lat w Europie obserwowaliśmy, czym to się kończy: ostatecznie żadne problemy nie są rozwiązywane.

Wygląda na to, że sytuacja po próbie zamachu stanu się stabilizuje, chociaż nikt jeszcze nie jest w stanie powiedzieć, jakie będą jego długofalowe skutki dla Turcji. Brexit jest bez wątpienia potężnym ciosem dla projektu europejskiego; państwo członkowskie zdecydowało, że chce iść dalej w pojedynkę. To jednak nie może doprowadzić do sytuacji najgorszej z możliwych: paraliżu.

Problemy, które Unia ma do rozwiązania, nie znikną same z siebie. Sprawą najważniejszą jest w tej chwili bezpieczeństwo Europy. Każdy dzień zwłoki w podjęciu wspólnego działania to zmarnowana szansa i zwiększanie zagrożenia. Aby skutecznie odpowiedzieć na te wyzwania, zamiast wpadać w pułapkę spraw bieżących, Europa potrzebuje konkretnej strategii działania. Strategie porządkują nasze myślenie i pozwalają odpowiedzieć na wyzwania długofalowo i konsekwentnie, ponieważ określają zadania, wyznaczają dalekosiężne cele i pozwalają zaplanować wspólne działania zmierzające do ich osiągnięcia.

WP

Mając to na uwadze, wysoka przedstawicielka Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini wraz z zespołem zaprezentowałi Globalną Strategię dla Bezpieczeństwa Europejskiego, w której jasno zdefiniowano zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne cele Unii Europejskiej. Wielu obserwatorów zauważyło, że nie jest to dobry historyczny moment na snucie wizji opartej na założeniu, że wszystkich Europejczyków łączy wspólny interes. Niemniej, jak jasno zadeklarowano w samej strategii, współpraca nie jest już kwestią założeń ideowych - jest życiową koniecznością.

Dlatego też nie zgadzam się z tymi, którzy określają Globalną Strategię jako bezużyteczną albo nieadekwatną do czasu, w którym powstała. Mimo że została zaprezentowana Radzie Europejskiej tydzień po referendum brexitowym, jej celem jest implementacja założeń Traktatu Lizbońskiego, w siedem lat po wejściu traktatu w życie. Strategia jest efektem mandatu otrzymanego od Rady Europejskiej w czerwcu 2015 roku. Przedstawia plan rozwoju polityki zmierzającej do wzmocnienia UE - a to jest ruch, na który czeka wielu obywateli Unii. Brak działań w obecnej sytuacji byłby poważnym błędem.

Globalna Strategia jest głęboko zakorzeniona w dzisiejszej rzeczywistości Unii Europejskiej: definiuje jasne cele i analizuje błędy przeszłości. Wskazuje na konieczność większej odpowiedzialności, jedności i wiarygodności Europy, co jest jedynym sposobem na pokonanie eurosceptycyzmu. Określa działania, jakie Europa musi podjąć dla budowy własnego bezpieczeństwa i obronności.

Bierze pod uwagę długofalowe skutki swoich działań i rozumie, że rozwój krajów członkowskich jest konieczny by zapobiegać konfliktom. Zauważa, że jedynie większa jedność pozwoli Europie skonfrontować się z takimi wyzwaniami jak terroryzm, migracje czy zmiany klimatyczne.

WP

Oceniając Globalną Strategię musimy brać pod uwagę jeden zasadniczy fakt: zagrożenia bezpieczeństwa europejskiego nie są wspólne dlatego, że uznano tak na mocy jakiegoś międzyrządowego porozumienia, lecz dlatego, że jesteśmy sąsiadami oraz - czy nam się to podoba, czy nie - dlatego że świat, który nas otacza, jest nieodwracalnie zglobalizowany. Jedną z konsekwencji dokumentów takich jak Globalna Strategia jest stworzenie wspólnego dyskursu. W 2003 roku, podobnie jak teraz, Europejczycy potrzebowali zjednoczyć się wokół wspólnej polityki zagranicznej po tym, jak kraje członkowskie poróżniły się w kwestii interwencji w Iraku. Dzisiejszy problem jest jednak zupełnie innej skali: tym razem to sam projekt europejski został zakwestionowany. Pokazanie, że Unia jest w stanie efektywnie działać, potwierdziłoby konieczność jej istnienia.

Globalna Strategia może się tutaj okazać bardzo użyteczna. Europejczycy postrzegają terroryzm i tragedię uchodźców jako kwestie absolutnie kluczowe i chcą, aby Unia odgrywała większą rolę w rozwiązywaniu tego typu problemów, a także odpowiadała na inne globalne wyzwania. Badanie przeprowadzone przez Pew Research Centre w dziesięciu krajach europejskich (w tym w rzekomych bastionach eurosceptycyzmu takich jak Wielka Brytania, Polska czy Węgry) wykazało, że 74 proc. ankietowanych jest za bardziej stanowczym działaniem UE poza jej granicami.

W ostatnich latach zobaczyliśmy, do jakiego stopnia zewnętrzne i wewnętrzne bezpieczeństwo UE są wzajemnie powiązane. Dlatego też, aby zapewnić bezpieczeństwo wewnętrzne w Unii, Globalna Strategia przewiduje podjęcie działań zewnętrznych na większą skalę. Unia potrzebuje całościowego podejścia do konfliktów i kryzysów, które realnie pozwoli jej na użycie każdego dostępnego instrumentu. Co więcej - sposób, w jaki przeprowadzamy zewnętrzne działania, jest ważnym wyróżnikiem nas jako Europejczyków. W dziedzinie bezpieczeństwa niewiele innych organizacji jest zdolnych do przeprowadzenia tak dopracowanych misji i operacji jak działania unijne, które łączą w sobie elementy cywilne i miltarne, np. policję czy sędziów.

Wiele się zmieniło od Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa w 2003 roku: Europa musi teraz znaleźć swoje miejsce w wyścigu wielkich mocarstw i stać się negocjatorem w konfliktach u swoich wschodnich i południowych granic. W samej Unii też zaszły istotne zmiany: sprzeciw wobec wzmocnienia Unii zdaje się narastać, co potwierdza głosowanie za Brexitem oraz głosy dochodzące z Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Węgry, Polska, Słowacja).

WP

Globalna Strategia to konkretna inicjatywa zwolenników posunięcia naprzód projektu europejskiego. Bez ich głosu, słyszelibyśmy jedynie głosy za tym, że Europy powinno być coraz mniej. W nadchodzących miesiącach musimy posunąć naprzód naszą politykę bezpieczeństwa i wdrożyć cele tej strategii. Ci z nas, którym zależy na tym, aby Europa poszła do przodu, nie mogą dziś milczeć.

Javier Solana - były sekretarz generalny NATO (w latach 1995-99) oraz były wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Jest prezesem Centrum Globalnej Ekonomii i Geopolityki w ESADE w Barcelonie.

Copyright: Project Syndicate, 2016

Polub WP Opinie
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Trafne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.
WP