Trwa ładowanie...

Teraz Angela Merkel może powiedzieć Polsce: sprawdzam

Angela Merkel wygrała wybory po raz czwarty, ale musi sporo zmienić, bo dawny układ przestał istnieć. Merkel musi podjąć trudną decyzję, z kim chce wejść w koalicję.

Share
Teraz Angela Merkel może powiedzieć Polsce: sprawdzam
Źródło: WP.PL, fot: Andrzej Pągowski
d5t3x6o

Powtórzenie wielkiej koalicji z SPD raczej nie wchodzi w rachubę. Czołowi politycy socjaldemokratyczni dają to wyraźnie do zrozumienia.

Niemcy nadal pozostają tym, czym były: polityczną, gospodarczą i społeczną oazą spokoju. Niepokoje są gdzie indziej: w Turcji Erdogana, w USA Trumpa, w Rosji Putina i w opuszczającej Unię Europejską Wielkiej Brytanii. Ale i bez tego dla wielu nastały teraz niespokojne czasy – szerzy się strach przed terroryzmem i populizmem, choć w Niemczech wciąż jeszcze panuje względny spokój.

A zatem kolejne cztery lata dla Merkel - jeżeli tylko sama to wytrzyma. Merkel jako protestantka uchodzi za osobę, która ma duże poczucie obowiązku. To, co zaczyna, zawsze stara się ukończyć.

d5t3x6o

Tylko jak? Teraz musi sprostać temu wyzwaniu: zintegrować tych, którzy w Niemczech zostaną i wyrzucić z nich wszystkich "nieprawdziwych” uchodźców. Będzie to trudne i zajmie sporo czasu. Niespodziewanie dla wszystkim otworzyła ona w 2015 r. granice dla ponad miliona migrantów. Sprzeciwiła się wprowadzeniu górnego limitu osób mogących przyjechać do Niemiec, argumentując, że niemiecka konstytucja nie przewiduje limitu dla prawa azylowego. Krytykowana mocno przed wyborami nie ustąpiła, a jednak Niemcy to ją wybrali. Swoje zrobiła, teraz może powiedzieć Europie, w tym Polsce: sprawdzam.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d5t3x6o

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d5t3x6o
d5t3x6o