Trwa ładowanie...

Andrzej Pągowski: Konstytucja a la prezydent

O tym, że prezydent Andrzej Duda coraz poważniej myśli o kolejnej kadencji świadczy coraz więcej jego działań i decyzji. Ostatni konflikt z rządem i Beatą Szydło. Dyscyplinowanie Macierewicza czy też ostatnia sprawa ze skandalicznym potraktowaniem harcerzy na Westerplatte, co zaniepokoiło prezydenta. No i konstytucja.

Share
Andrzej Pągowski: Konstytucja a la prezydent
Źródło: WP.PL, fot: Andrzej Pągowski
d5t3x6o

O tym, że przymierza się do jej zmiany, dowiedzieliśmy podczas debaty 25 sierpnia. Hasło całego cyklu spotkań - ”Konstytucja dla obywateli, nie dla elit” - przez wielu komentowane było jako ukłon w kierunku populizmu. Tymczasem głosy dochodzące z Pałacu Prezydenckiego wskazują, że nowa ustawa zasadnicza może diametralnie zmienić kształt polskiego parlamentaryzmu. Wydaje się, że na lepsze.

Chodzi o niejasne prerogatywy głowy państwa, które często nachodzą na uprawnienia premiera czy poszczególnych ministrów, oraz możliwość dokonywania poważnych i niepopularnych zmian społecznych, bez szerokiego porozumienia w parlamencie oraz referendum. Jak tłumaczy prezydencki minister Paweł Mucha, prezydentowi zależy na uniknięciu sytuacji, w której 80 proc. społeczeństwa protestuje przeciwko kontrowersyjnemu rozwiązaniu prawnemu, a ono przy widocznym sprzeciwie i tak wprowadzane jest w życie za pomocą zwykłych ustaw i przy zwykłej większości w parlamencie.

Tak czy inaczej, gdyby projekt Andrzeja Dudy wszedł w życie, wpisałby na stałe do ustawy zasadniczej nie tylko konieczność cywilizowania konfliktu i marginalizowania zdania drugiej strony w parlamencie, ale również autentycznego konsultowania ważnych społecznie reform z wyborcami.

d5t3x6o

Z oczywistych względów żadnej władzy podobne rozwiązanie nie będzie na rękę. I wlaśnie na tej płaszczyźnie prezydent ma dzisiaj najwięcej do ugrania, jak pokazują sondaże poparcia, również w kontekście zapewnienia sobie zwycięstwa w kolejnych wyborach, którego nie uda się wypracować bez głosów wyborców centrowych.

Czy plan Andrzeja Dudy okaże się "idealizmem", czas pokaże. Już dzisiaj jednak staje się jasne, że zmiany w ustawie zasadniczej nie będą kosmetyczne. Ich konsekwencje to prawdziwa rewolucja.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d5t3x6o

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d5t3x6o
d5t3x6o