Trwa ładowanie...
30-09-2016 15:00

Nasser Saidi: saudyjska terapia szokowa

Ropa naftowa jest od dawna główną siłą napędzającą wzrost gospodarczy i rozwój Arabii Saudyjskiej. Tylko w ubiegłym roku dochody z eksportu tego paliwa stanowiły około trzech czwartych łącznych dochodów z eksportu królestwa Saudów oraz blisko 90 proc. dochodów państwa. Dopiero jednak ostatni spadek cen nafty uwidocznił to, co powinno być jasne od dawna: Arabia Saudyjska, podobnie jak inne kraje Bliskiego Wschodu bogate w ropę naftową i gaz ziemny, potrzebuje bardziej zróżnicowanego modelu rozwoju - pisze Nasser Saidi. Artykuł w języku polskim ukazuje się wyłącznie w WP Opiniach w ramach współpracy z Project Syndicate.

Share
Nasser Saidi: saudyjska terapia szokowaŹródło: East News, fot: AFP-NEWS
d16eqzf

Odkąd w połowie 2014 r. ceny ropy zaczęły pikować, PKB Arabii Saudyjskiej zanotował mocny spadek. To samo dotyczy wskaźników płynności finansowej i rynku kredytów. Nadwyżka budżetowa oraz nadwyżka na rachunkach bieżących zmieniły się w deficyty. Szacuje się, że na koniec tego roku sięgną one odpowiednio 13 proc. i 6,4 proc. PKB.

Co więcej, pomimo wcześniejszego wzrostu doszło też do obniżki rzeczywistego bogactwa narodowego. Dochody z ropy, tak jak w innych państwach regionu, nie przełożyły się na inwestycje w kapitał ludzki, infrastrukturę i innowacje, które przyczyniają się do wzrostu wydajności i zróżnicowania aktywności gospodarczej. Poza przystosowaniem się do "nowej normalności" na rynku ropy Arabia Saudyjska musi więc zbudować zupełnie nowy model gospodarczy, który przełamałby strukturalne przeszkody dla wzrostu gospodarczego i wydajności.

Jest to karkołomne zadanie, stąd większość rządów realizuje je stopniowo. Tymczasem ogłoszony w czerwcu Krajowy Program Transformacji (NTP) drugiego wicepremiera księcia Mohammada bin Salmana, sugeruje, że Arabia Saudyjska obierze odmienną strategię i podda swoją gospodarkę terapii szokowej.

d16eqzf

Na 110-stronicowej liście polityk i celów wyznaczonych ministerstwom i innym ciałom rządowym na lata 2016-2020 NTP wskazuje 543 konkretne reformy, których koszty obliczono na 270 miliardów riali saudyjskich (72 miliardów dolarów), wyłączając koszty dostosowawcze sektora prywatnego. W rzeczywistości sednem proponowanych zmian jest rozszerzenie roli sektora prywatnego w gospodarce zdominowanej przez państwo, a w konsekwencji zwiększenie zatrudnienia w jej bardziej wydajnych obszarach.

Sfinansowanie tych reform (nie wspominając już o potężnym, wartym 2 biliony dolarów funduszu na inwestycje publiczne, który ma wesprzeć gospodarkę po epoce nafty) będzie wymagało poprawy efektywności, szybkiej prywatyzacji, skutecznego partnerstwa publiczno-prywatnego, szeroko zakrojonego opodatkowania (w tym stawki VAT na poziomie 18 proc., która ma być wprowadzona w 2018 r.) oraz obcięcia wydatków na obecne projekty infrastrukturalne. Jeśli zrealizowany ma też być drugi kluczowy priorytet rządu - równowaga budżetowa w 2020 r. - wszystko to będzie musiało zostać osiągnięte efektywnie.

Poszczególne cele polityczne są niezwykle ambitne. Saudyjscy przywódcy najpierw częściowo sprywatyzują koncern paliwowy Armaco oraz ustanowią fundusz inwestycyjny. Stopniowo będą także zmniejszać dotowanie sektora energetycznego, promując w tej sposób odchodzenie od energochłonnych gałęzi gospodarki. Ponadto ich plan stawia konkretne cele, jeśli chodzi o wkład do PKB takich sektorów jak nieruchomości, technologie informatyczne, usługi, turystyka, obronność i przemysł farmaceutyczny.

Jeśli NTP ma przynieść większą dywersyfikację gospodarczą, Arabia Saudyjska będzie musiała wykorzystać kreowany przez eksport wzrost, a w końcu także większą regionalną i międzynarodową integrację. Program ten przewiduje stworzenie koniecznych podstaw, włączając w to planowane reformy edukacji, które mają promować innowacyjność oraz odpowiadać na potrzeby rynku pracy. Mówiąc konkretnie, NTP zakłada 15-proc. poprawę wyników z matematyki i języka angielskiego w ciągu pięciu lat oraz położenie nacisku na naukę fizyki i chemii, informatyki, mechaniki oraz matematyki (tzw. STEM).

d16eqzf

NTP ma też na celu zwiększenie udziału kobiet wśród osób aktywnych na rynku pracy z obecnych 22 proc. do 28 proc. w 2020 r. W połączeniu z lepszym wsparciem i szansami rozwoju dla szybko rosnącej populacji ludzi młodych powinno to spowodować obniżenie poziomu bezrobocia z 11,6 proc. do 6 proc. w ciągu najbliższych pięciu lat.

Reformy przewidziane w NTP, począwszy od obcięcia dotacji po zmniejszenie wynagrodzeń w sektorze publicznym, faktycznie stanowią nową umowę społeczną dla Królestwa. Plan ten jest zatem rodzajem "długiego marszu”, wymagającego efektywnej współpracy publiczno-prywatnej, szerokiego poparcia społecznego, a także jasnej strategii komunikacyjnej. Pozwoli to na przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji gospodarczej, wspomaganej przez zmiany fiskalne i inne reformy makroekonomiczne.

Istnieje już precedens dla takiej strategii: kraje bogate w ropę naftową, takie jak Norwegia, Malezja, Indonezja i Meksyk, zdywersyfikowały swoje gospodarki. Zewnętrzny kontekst dla przeprowadzonych tam reform – przyspieszająca globalizacja i szybki wzrost – bardzo różnił się od dzisiejszych uwarunkowań. A mimo to transformacja gospodarcza zabrała tym państwom nawet 20 lat.

Wdrożenie NTP będzie natomiast wyścigiem z czasem, walką z przeciwnym wiatrem niskich cen ropy, słabszą gospodarką światową oraz odwrotem od globalizacji. Co więcej, krótkoterminowy wzrost wewnętrzny będzie prawdopodobnie hamowany przez niepewność polityczną, konsolidację budżetową, bezpośredni efekt reform oraz odejście od dotychczasowego kursu polityki fiskalnej i monetarnej (od procyklicznego do antycyklicznego).

d16eqzf

To, czy Arabia Saudyjska może sprostać tym wyzwaniom, pozostaje zagadką. Jej powodzenie będzie zależało np. od zdolności absorpcyjnej gospodarki oraz instytucjonalnych kompetencji rządu. Ostateczny rezultat ma też związek z tym, czy państwo będzie umiało pobudzić energię i ambicję zniecierpliwionych młodych Saudów oraz uwolnić "instynkt zwierzęcy" prywatnych inwestorów.

Aby osiągnąć sukces, Arabia Saudyjska będzie musiała podjąć dodatkowe kroki. Powinna bowiem zliberalizować obowiązujące zasady dotyczące zagranicznych inwestycji bezpośrednich poprzez dopuszczenie w niektórych przypadkach 100-proc. udział kapitału zagranicznego, przyciąganie i zatrzymywanie utalentowanych obcokrajowców (ma temu służyć polityka imigracyjna oparta na zielonej karcie) oraz promowanie otwartości i turystyki (dzięki polityce „otwartego nieba”). Co więcej, do finansowania projektów infrastrukturalnych i deficytu budżetowego potrzebne są krajowe rynki kapitałowe. Dlatego państwo powinno uświadomić sobie rewolucyjną moc technologii finansowej, ustanawiając równoległy rynek papierów wartościowych, który ułatwiałby integrację finansową oraz dostęp do funduszy dla dynamicznych małych i średnich przedsiębiorstw.

Jak gdyby te makroekonomiczne reformy były niewystarczające, NTP będzie też wymagał stopniowego przejścia do systemu prawa cywilnego w zarządzaniu gospodarką i biznesem. Ponadto nowej umowie społecznej będzie musiała towarzyszyć większa przejrzystość i odpowiedzialność sektora publicznego, a także większe zaangażowanie społeczne.

NTP uosabia świadomość wyzwań saudyjskich przywódców oraz gotowość do stawienia im czoła. Jednak jedną pewną rzeczą jest to, że na drodze do transformacji gospodarczej Arabii Saudyjskiej pojawi się jeszcze wiele przeszkód.

Nasser Saidi

Nasser Saidi - szef dubajskiego International Financial Center, były szef banku centralnego i minister gospodarki i przemysłu Libanu.

Copyright: Project Syndicate, 2016

d16eqzf
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d16eqzf
d16eqzf